Łączna liczba wyświetleń

piątek, 10 sierpnia 2012

Nadrabiam zaległości

Pokazuję znów garść ubranek do chrztu i nie tylko. Udziergane od czerwca do dziś.

Komplecik, który zamówiła przyszła babcia. 

Prezent dla moich znajomych, dla malutkiej Moniki do chrztu.

Garniturek dla chłopca.

Sweterek, opaska i dwie czapeczki dla Julci.


Sukieneczka do chrztu

Komplet dla Gabrysi do chrztu - sukienka, sweterek, legginsy, czapka, opaska, buciki


oraz kilka bluzeczek i sweter dla p. Ewy według wzorów z

Sandry Extra 1/2012


 Skończyłam też szal dla druhny na wesele, ale jeszcze nie zblokowany, więc nie ma co pokazać.
Na warsztacie oczywiście kilka następnych prac, włóczek mnóstwo pozamawiane. Nic tylko dziergać, chociaż przydałoby się kilka dni urlopu, ale w tym roku nie da rady. Pozostają spacery z psem.


piątek, 3 sierpnia 2012

A tak liczyłam na olimpijski medal ...

... w łucznictwie.
Wielka szkoda, jakoś nasi nie mogą się przebić. Na pocieszenie zostaje świadomość, że R. Dobrowolski przegrał w 1/8 z późniejszym Mistrzem Olimpijskim.
Mam nadzieję, że moje dziecię wytrwa i za 4 lata pojedzie na Igrzyska do Rio. Taki cel sobie postawiła. Trzymam kciuki, bo co pozostaje mamie sportowca. Póki co przywiozła worek medali nie z Londynu, a z Krakowa, z Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży.


Dzisiaj wpis mało robótkowy. Daje znać, że żyję, z ręką lepiej, więc dziergam cały czas.
Następnym razem powklejam zdjęcia robótek, bo znów się nazbierało.

Dziękuję, że do mnie zaglądacie.