Łączna liczba wyświetleń

sobota, 24 sierpnia 2013

Wakacyjny urobek

Wakacje zbliżają się do końca, ale sezon na chrzty jeszcze nie.
Zamówienia mam już na październik :)

A przez wakacje udało się zrobić kilka kompletów dla dzieciaczków, ale i dla stałej klientki p. Ewy też coś zrobiłam.

... ciąg dalszy ubranek do chrztu

sukienka Zosia

komplet Majka z poszewką na poduszkę

sweterki Ania - biały i różowy

kolejna Majka na biało

sukienka Agusia z węższym dołem

szatka w bieli

oraz kilka czapeczek dla stałych klientek












A także bluzki na drutach dla P. Ewy.
Zdjęcia na płasko, ponieważ moja osobista modelka już wyrosła z rozmiaru M .


 

Pozdrawiam wszystkich moich czytelników.

piątek, 28 czerwca 2013

U mnie - nic nowego

Dalej dziergam małe formy.
Nie pokazywałam od dawna ( jakoś tak wyszło ) swoich prac.
Ale chyba wolę dziergać niż pisać.

Zacznę od najstarszych

- komplet Majka  ( na biało ) - sukienka, sweterek, czapka, buciki,

- komplet Majka (biało-różowa ) - sukienka, sweterek, czapka, buciki,opaska


- dwie pelerynki do komunii












 - drobiazgi do chrztu ( szatka, czapeczka, buciki )

- komplet Majka (sukienka, sweterek, kapelusz)


Chyba się staję specjalistką od Majek.

Na dziś wystarczy. Troszkę zaległości nadrobiłam.  A w kolejce drugie tyle do pokazania.
Myślę, że tym razem nie trzeba będzie tak długo czekać na zdjęcia.

Pozdrawiam gorąco i życzę miłych wakacji i urlopów.


niedziela, 3 marca 2013

Akcja - Kupujmy nasze rękodzieło


Akcja "Kupujmy nasze rękodzieło" ma na celu przypomnieć wszystkim, żebyśmy pamiętali o rodzimych wytwórcach, wspierali nasz krajowy rynek i kupowali przedmioty od naszych polskich rękodzielników - czyli przedmioty oryginalne, wartościowe, artystyczne, wykonywane często w pojedynczych egzemplarzach.

Pamiętajmy o artystach, twórcach, którzy poświęcili wiele czasu na to, żeby poznać daną technikę, nauczyć się jej, poświęcają czas, żeby stworzyć coś niepowtarzalnego, nietuzinkowego, pięknego i DOKŁADNIE WYKONANEGO, nie okupionego pracą małych rączek...
Basta chińszczyźnie - kupujmy nasze rękodzieło!
Chcemy Was zarazić tą akcja, prosić, żeby ten, kto chce, kto się z tym zgadza, podał dalej. Możecie, a wręcz prosimy Was o kopiowanie tego obrazka i tekstu powyżej i wklejania na swoich blogach.
Mówcie o tej akcji swoim znajomym, zmieńmy mentalność Polaków.
Nie jest to pierwsza taka akcja, ale warto takie myślenie promować, prawda?


projekt graf. Ruthra

 Akcje zapoczątkowano na blogu PRACOWNIA MOKOSZY

czwartek, 21 lutego 2013

Czapki i czapeczki

Jeszcze zimowe komplety.
Czapki i szaliki.


Dwa pierwsze komplety zrobione z włóczki Kashmir .
Włóczka okazała się dość cienka i szorstka. Dodałam do czarnej Kocurka, a do szarej Bellę Red Heart.
 Ten komplet z włóczki Merina Cheval Blanc .
Jest bardzo milutka i na tym jej zalety się kończą. Włóczka bardzo słabo skręcona, w robocie się rozwarstwia. Po praniu ręcznym w letniej wodzie szalik i czapka zrobiły się dwa razy większe.
Szalikowi to nie zaszkodziło, ale w czapkę musiałam wciągnąć gumkę.


Kolejna Gail zrobiona z Angora Special - Batik Design Alize.


I kilka czapeczek dla stałej klientki - małej Julki.
Idzie wiosna, więc mama Julki zamówiła nowe czapeczki.
Zrobione z różnych włóczek - Red Heart Baby, Elian Lusy i delikatnej Baby Wool Batik Design Alize (mieszanka wełny, bambusa i akrylu).

Na koniec drobiazg. Zrobiłam kołnierzyk (ostatnio znów w modzie).
Robiłam takie lata temu, jeszcze w liceum.
Na początek prościutki z Dropsa . Potem może skuszę się na bardziej wymyślne.

sobota, 2 lutego 2013

Dla chłopczyka i dziewczynki ...

... do chrztu.

Kolejny sezon rozpoczęty.
Jeszcze w grudniu zaczęłam robić ubranko dla Zosi, dla której robiłam już Arbuzika.
Chrzest dopiero wiosną, więc robótka nie była pilna.

 
 
Następna za to zrobiona w rekordowym tempie.
Ubranko dla chłopca, biało-granatowe. Robiłam go już kilka razy, ale jak widać dalej cieszy się popularnością.


Następnym razem czapki i szale - w końcu jeszcze zima.


niedziela, 6 stycznia 2013

Jeszcze zeszłoroczne robótki,

ale teraz dostałam informację, że prezenty świąteczne dotarły do klientki.
Pierwszy szal to powtórka, już robiłam taki rok temu, ale "rozszedł" się gdzieś po rodzinie, więc klientka poprosiła mnie o następny.



A drugi, to Queen Silvia Shawl zrobiony z Lace Drops.




 Wyszedł spory 70 cm x 180 cm. Zrobiłam 1300 pęczków. Jak na mnie to było wielkie wyzwanie, ale klientka zadowolona, więc ja też.

Na warsztacie kolejne robótki. Jeszcze kilka zimowych, ale już zaczynają się ubranka do chrztu. W końcu niedługo Wielkanoc :)

Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i życzę wielu ciekawych wyzwań w Nowym Roku 2013.

niedziela, 23 grudnia 2012

Wesołych Świąt



Wszystkim tu zaglądającym życzę nastrojowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz samych szczęśliwych zdarzeń w nadchodzącym Nowym Roku.